Systemy alarmowe SSWiN | Sygnalizacja włamania i napadu dla firm
Chcesz, żeby Twoja firma była chroniona także wtedy, gdy wszyscy pójdą do domu?


Projektujemy i montujemy systemy
alarmowe
System sygnalizacji włamania i napadu (SSWiN) to podstawowa linia obrony obiektu po godzinach pracy. Dobieramy klasę systemu do realnego ryzyka, integrujemy go z monitoringiem i kontrolą dostępu oraz konfigurujemy powiadomienia np. do agencji ochrony i na telefony wskazanych osób.
Nasze certyfikacje
Z czego składa się system alarmowy dla firmy?
Alarm w firmie to znacznie więcej niż czujka i syrena. Kompletny SSWiN, który projektujemy, obejmuje:
Jaki alarm jest odpowiedni dla Twojej firmy?
Norma EN 50131 dzieli systemy alarmowe na stopnie zabezpieczenia Grade 1-4. Od rozwiązań dla obiektów o niskim ryzyku po systemy dla banków i obiektów specjalnych.
W praktyce firmowej liczą się dwa:
- Grade 2 to standard dla biur i mniejszych obiektów komercyjnych, gdzie zakładamy włamywacza-amatora z podstawowymi narzędziami.
- Grade 3 to poziom dla magazynów z wartościowym towarem, zakładów produkcyjnych i obiektów, w których intruz może znać system i przyjść przygotowany. Urządzenia Grade 3 mają m.in. ochronę antysabotażową i wykrywanie prób maskowania czujek.
Ubezpieczyciele coraz częściej wpisują konkretny Grade do warunków polisy, szczególnie przy ubezpieczeniu mienia w magazynach.


Ochrona perymetryczna
Najlepszy moment na wykrycie intruza to zanim dotknie budynku. Ochrona perymetryczna przenosi pierwszą linię detekcji na granicę działki:
- bariery mikrofalowe i podczerwieni wzdłuż ogrodzeń,
- czujki dualne i kable sensoryczne na ogrodzeniu,
- analityka obrazu z kamer termowizyjnych (wykrywanie człowieka na terenie niezależnie od oświetlenia i pogody),
- detekcja na placach składowych i parkingach TIR.
To rozwiązanie szczególnie istotne przy alarmie do magazynu i obiektów logistycznych, gdzie towar bywa składowany także na zewnątrz. Każda minuta przewagi nad intruzem to minuta dla załogi interwencyjnej.


Alarm, monitoring i kontrola dostępu
SSWiN rzadko pracuje solo i to z dobrego powodu.
Największą bolączką systemów alarmowych są fałszywe alarmy, a najskuteczniejszym lekarstwem na nie jest weryfikacja innych źródeł informacji:
Naruszenie strefy automatycznie wyświetla operatorowi obraz z kamer w miejscu zdarzenia. W kilka sekund wiadomo, czy to włamanie, czy plandeka szarpana wiatrem. Dlatego alarm i monitoring CCTV zwykle wdrażamy razem, na wspólnej platformie.
Jeśli planujesz oba systemy, zaprojektowanie ich jednocześnie wychodzi taniej i lepiej.
Ostatnie wyjście ze strefy może uzbrajać alarm automatycznie, a użycie karty poza harmonogramem podnosi zdarzenie w systemie SSWiN.
W ten sposób system kontroli dostępu i alarm wymieniają się informacjami, zamiast żyć obok siebie.


Powiadamianie agencji ochrony
Systemy, które montujemy, przygotowujemy pod transmisję do stacji monitorowania alarmów, dwutorową (GSM/IP), odporną na przecięcie kabla telefonicznego, z kontrolą łączności.
Współpracujemy z agencjami ochrony działającymi w regionie i pomagamy skonfigurować całą ścieżkę: od zdarzenia w centrali, przez weryfikację wideo, po podjazd załogi interwencyjnej.
Ważny niuans, o którym mało kto mówi: to Ty wybierasz agencję ochrony, nie my za Ciebie. System budujemy w otwartym standardzie, więc zmiana agencji na przestrzeni lat nie oznacza wymiany instalacji.


Gdzie montujemy systemy alarmowe?
Systemy alarmowe SSWiN montujemy głównie tam, gdzie możemy szybko dojechać także po wdrożeniu: Zielona Góra, Nowa Sól, Gorzów Wielkopolski i całe lubuskie, a do tego Dolny Śląsk, Wielkopolska i Pomorze Zachodnie.


Najczęstsze pytania (FAQ)
Głównymi składnikami ceny są:
- liczba i typ czujek,
- klasa systemu (Grade 2 vs Grade 3),
- ochrona perymetryczna
- integracje z innymi systemami.
Mały obiekt biurowy to inwestycja innego rzędu niż magazyn z detekcją na ogrodzeniu.
Wycenę przygotowujemy bezpłatnie po wizji lokalnej, z podziałem na etapy, jeśli budżet wymaga rozłożenia w czasie.
Nie musi, ale bez tego jego skuteczność drastycznie spada, szczególnie poza godzinami pracy.
Alternatywą lub uzupełnieniem są powiadomienia na telefony wyznaczonych osób i weryfikacja wideo we własnym zakresie.
Naszym zdaniem, dla obiektów z wartościowym mieniem monitorowanie przez agencję to rozsądny koszt.
To problem numer jeden źle zaprojektowanych systemów i główny powód, dla którego ludzie przestają na alarmy reagować.
Ograniczamy je na trzech poziomach:
- dobór czujek odpornych na zakłócenia (zwierzęta, nagrzewnice, przeciągi),
- poprawna konfiguracja stref i harmonogramów,
- weryfikacja wideo zdarzeń.
Dobrze zaprojektowany SSWiN alarmuje rzadko, ale zawsze wtedy, kiedy trzeba.
Zaczynamy od audytu: sprawdzamy centralę, stan czujek, okablowanie i zgodność z aktualnymi wymaganiami (w tym ubezpieczyciela).
Często da się zachować okablowanie i część detekcji, wymieniając centralę i dokładając transmisję oraz integracje. To znacząco obniża koszt.
Granicą jest zwykle wiek systemu i brak wsparcia producenta.







